2013BalDlaDzieci

Bal karnawałowy dla dzieci

Sala Parafialna na Rosengård

02.02.2013

Znowu daliśmy czadu na balu... dla dzieci. Chyba nam tęskno do tych pięknych czasów beztroskiej zabawy i świata bajek. Przez nikogo nie namawiani, sami, z ochotą, po raz kolejny chcieliśmy zorganizować bal karnawałowy dla dzieci. Chętnych do pomocy na szczęście było sporo, a  chętnych dzieci do zabawy.... ho, ho ho ... albo jeszcze więcej.

Ale co to dla nas taka imprezka. My już mamy to obcykane, więc planowanie odbywało się na hasła: cafeteria, dekoracja, zabawy, muzyka i każdy wiedział, co ma robić.

Poprosiliśmy dzieci na zaproszeniach, aby poprzebierały się za pozytywne postacie ze Świata Bajek. My oczywiście nie chcieliśmy być gorsi. Nasze dziewczyny, ponieważ są piękne i mądre, wybrały najbardziej adekwatne stroje - wróżek. Chłopaki wybrali takie stroje, które najbardziej podobały się dziewczynom.

Kilka godzin przed balem przygotowaliśmy odpowiednio salę. Przeszliśmy dokładnie przez program zabaw, jaki był zaplanowany na ten wieczór oraz ustaliliśmy, kto, gdzie i kiedy, będzie pomagał w cafeterii. A tam było sporo pracy, ponieważ sprzedawaliśmy kawę i ciasto naszej roboty, dla sympatycznych rodziców bawiących się dzieci. Wszystkie pociechy zaś, otrzymały podczas przerwy małą przekąskę w postaci hot dogów, ufundowanych przez ks. Sebastiana.  Przy takiej ilości ludzi, poszło to naprawdę super sprawnie.

Sam bal oferował bardzo dużo atrakcji i dzieciaczki miały mnóstwo dobrej zabawy. Nawet rodzice często byli wyciągani na parkiet, więc atmosfera była szaleńczo wesoła. Wodzirej tak się nakręcił, że pod koniec stracił głos, ale za to zyskał kilka nowych, siwych włosów. Kilka utworów, specjalnie przygotowanych na tę okazję, zagrali Janek i Marta z zespołu Duo. Na sali, z wielką ochotą udzielały się również katechetki, a jedna z nich czytała bajkę o dziadku i rzepce, przy której bawiła się niemal cala gromadka dzieci i wielu dorosłych.

Nasza młodzież spisała się na medal, a właściwie na Order Uśmiechu, Nie tylko dzielnie wszyscy pracowali w kilku miejscach na raz, z uśmiechem na twarzy zajmując się dziećmi, ale przy okazji też, bardzo fajnie wszyscy się bawili, szczególni przy rytmach znanych przebojów (Gangnam Style najbardziej).

Po balu zebraliśmy mnóstwo przychylnych słów i szczerych podziękowań od dzieci i rodziców, a to jest bezcenne. Bo największa satysfakcja jest wtedy, kiedy innym można sprawić radość. A to, po raz kolejny nam się udało. Mamy teraz nadzieję, że te wszystkie maluchy za parę lat zasilą szeregi Polonici.

Dziękujemy wszystkim, którzy brali w tym udział, za bezinteresowne poświęcenie i autentyczne zaangażowanie (począwszy od przygotowań, po bardzo sprawne sprzątanie).

Lista zasłużonych:

Tomek - DJ, cafeteria, sala
Natalia - cafeteria, sala
Filip - cafeteria, sala
Carolina - cafeteria, sala
Artur - cafeteria, sala
Kasia - cafeteria, sala
Evelina - cafeteria, sala
Claudia - cafeteria, sala
Isabella - cafeteria, sala
Oskar - cafeteria
Robercik - wodzirej
Janek - muzyka, śpiew
Marta - muzyka, śpiew
Zbyszek - nagłośnienie
Iwona (katechetka) – recytacja, sala
Asia (katechetka) - sala
Ala (katechetka) - sala
Weronika - zdjęcia
Danielek - pomoc
Krystianek - pomoc
Julcia - pomoc
Martn Jan Ogrodnik – profesjonalne zdjęcia
Ks. Sebastian - sponsor
oraz
wszystkie dzieci (za wspaniałe przebrania)
rodzice i opiekunowie (za pozytywne wibracje)

ZDJĘCIA MARTINA OGRODNIKA
ZDJĘCIA