2011Bal

Bal Przebierańców dla dzieci

Salka "balowa" kościoła na Rosengård

05.02.2011

Znowu trzeba użyć zwrotu: „Tradycyjnie, Polonica pomaga przy Balu Przebierańców dla dzieci z naszej parafii”. Bardzo się z tego cieszymy, bo dla nas to po prostu przyjemne z pożytecznym.

Tym razem największy nasz wkład mieliśmy w kafeterii, ponieważ przygotowaliśmy i wydawaliśmy poczęstunek dla dzieci ufundowany przez Polską Misję Katolicką w Malmö.

Udekorowani w różne nakrycia głowy oraz urocze uśmiechy rozprowadzaliśmy bardzo sprawnie i elegancko, przepyszne hot dogi, ciasteczka, soczki i inne łakocie.

Dla dorosłych sprzedawaliśmy kawę i ciasto oraz torcika, i tu uwaga – podobno zrobionego przez naszego prezesa Tomka.

Zarobione pieniążki będą wykorzystane na wyjazd naszej grupy na Światowe Dni Młodzieży z papieżem w Madrycie.

Pojawialiśmy się też od czasu do czasu na sali, którą wcześniej pięknie udekorowaliśmy, bawiąc się razem z dziećmi m.in. w roli wilków w zabawie „Gąski, gąski do domu”.

Świetną muzykę, przemieszaną z zabawami grali nasi zaprzyjaźnieni muzycy z zespołu „Duo” Janek i Marta oraz Radek (DJ Rado).

Na sali w roli wodzirejów szalały sympatyczne panie katechetki, Iwona, Asia, Ewa i Ala - przebrane za pielęgniareczki.

Wszyscy się bardzo fajnie bawili - dzieci, rodzice i my sami, a nawet mieliśmy wesoło przy sprzątaniu sali, gdzie jak zwykle bardzo zaangażowany był pomysłodawca tej stałej atrakcji dla dzieci - ks. Rektor Wiesław Badan.

Pomocy technicznej udzielał p. Wojtek Michalecki więc nasze związkowe mikrofony mogły się świetnie sprawdzić.

Super zdjęcia jak zwykle zrobił p. Martin Jan Ogrodnik. Pozostałe fotki nastrzelali Robert, Radek i Sławek.

W tamtym roku, marzyliśmy sobie, że następnym razem to dzieci zrobią bal dla nas… tylko, że zapomnieliśmy im o tym powiedzieć i teraz chyba było to samo…ale co tam … pomarzyć sobie można.

Nasi wspaniali "pomagacze" to:Tomek, Kasia, Natalia, Filip, Louisa, Arek, Emelie, Sławek i Mattias.

Zdjęcia pana Martina Ogrodnika
Fotomotorelacja