Wieczór poświęcony


4 Rocznicy Śmierci Jana Pawła II


Parafia na Rosengård 02.04.2009


Autor zdjęć: Martin Jan Ogrodnik

To już zaczyna być naprawdę wspaniała sprawa. Po raz czwarty udało się nam uczcić rocznicę śmierci naszego wspaniałego Papieża, Jana Pawła II. Oczywiście za każdym razem jest trudniej przygotować coś nowego. Najważniejsze jednak, że te pomysły się w końcu pojawiają i są chętni aby wziąć w tym udział.

Na jednym ze spotkań zarządu Natalia zaproponowała, aby zaangażować do współpracy „Kwiaty Polskie”. Zaprzyjaźniona organizacja szybko odpowiedziała na naszą propozycję i zgłosiła chęć zaśpiewania 3 pieśni przez chór, składający się głównie z młodych ludzi.

Główną koncepcją wieczoru był dialog Jana Pawła II z młodzieżą. Z płyt z nagraniami homilii z pielgrzymek papieskich do Polski, wygrzebanych przez Janka, udało się wybrać wspaniałe fragmenty rozmów Ojca Świętego z młodzieżą. Ten dialog był przerywany pieśniami dla papieża i właśnie te same piosenki postanowiliśmy zaśpiewać tego wieczoru.

Robert zebrał cały materiał i poukładał to w jedną całość, uzupełniając program o 10 aforyzmów. Radek pomógł te nagrania odpowiednio podzielić i poukładać na specjalną płytkę. Janek przygotował aranżacje muzyczne do wybranych piosenek i zaangażował jeszcze do pomocy Krzyśka i Martę.

Ks. Mariusz przygotował slajdy papieża i odpowiedni sprzęt multimedialny. Sławek zorganizował młodzież do czytania i zrobił odpowiednią propagandę. Ks. Wiesław pięknie zachęcał parafian do przybycia na nasze spotkanie z Janem Pawłem II.

Sam wieczór był bardzo dramatyczny...już przed samym występem. Wiedzieliśmy, że przed nami będzie odprawiane nabożeństwo drogi krzyżowej i będzie malutko czasu na przygotowanie do naszego programu. Spotkaliśmy się więc półtorej godziny wcześniej. Udało się jeszcze uzupełnić skład recytatorów i w sumie było ich 10.

Próby piosenek były bardzo ciekawe, ponieważ Janek, Krzysiek i Marta mieli trudne zadanie aby odpowiednio się zgrać, ponieważ w pełnym składzie spotkali się na godzinę przed występem.

W tym czasie w całej parafii działy się niesamowite i nieprzewidziane historie. W kościele odbywała się droga krzyżowa w bardzo ciekawej zresztą oprawie, specjalnie przygotowana przez parafianki. "Kwiaty Polskie" na szybko zorganizowały sobie próbę tańca na scenie, ponieważ na drugi dzień mieli występ w Kopenhadze.

Nagle zaczęło się pojawiać bardzo dużo ludzi i ponieważ większość nie mówiła po polsku, więc nie wiadomo było co się szykuje. Okazało się, że to Neo Katechumenat ma spotkanie dla swoich sympatyków z całej południowej Szwecji. Było ich tak dużo, że zajęli całą sale teatralną na dole, prawie 200 osób!

Ponieważ za jednym razem, w całym kościele było tyle ludzie, nie obeszło się bez zamieszania... ale tylko na parkingu, bo jak zwykle ktoś komuś zablokował samochód.

Kiedy zakończyliśmy już naszą próbę i zbliżał się nasz czas, to jak zwykle złapaliśmy się jeszcze za ręce i pomodliliśmy się do Ducha Świętego o wsparcie. Zawsze tak robimy przed każdym występem, czy to Kabaret czy Akademia, czy jeszcze coś innego.

Warto tu podkreślić, że zawsze otrzymujemy naprawdę nieprawdopodobne wsparcie, które towarzyszy wszystkim uczestnikom, uspokaja i szczęśliwie nas prowadzi do celu. Tak było również i tym razem, chociaż zaczęło się nerwowo....

Okazało się bowiem, że droga krzyżowa zakończy się z opóźnieniem, a nasz program był wstępnie wyliczony tak, aby trwał dokładnie od 20.30 do 21.37. Kiedy już weszliśmy do kościoła, wystawiliśmy odpowiedni sprzęt i zasiedliśmy na miejscach to byliśmy już 10 minut do tyłu.

Ale od czego jest nasz wcześniej wspomniany protektor...właśnie od takich sytuacji. Wszystko poszło pięknie i sprawnie, a przewidziany program zakończył się idealnie o 21.37, czyli jak wiadomo o godzinie odejścia Jana Pawła II.

Wszyscy spisali się znakomicie. Chór „Kwiatów Polskich”, w bardzo licznym składzie, pod kierownictwem i przy akompaniamencie Piotra Studniarskiego zaśpiewał przejmująco pięknie trzy pieśni, m.in. Barkę.

Co ciekawe, do „Polonici” i „Kwiatów” należą niektóre te same osoby i nie było żadnych problemów, aby się wspólnie wspierać, mimo że musieliśmy siedzieć po różnych stronach. Np. Natalia, Kasia i Louiza choć miały czytać aforyzmy, to śpiewały również w chórze. Natomiast Claudia, choć normalnie śpiewa w chórze, akurat miała tego dnia problemy z gardłem, ale usiadła z nami i na pewno nie była cicho jak my śpiewaliśmy.

Dodatkowo w śpiewaniu wspomogli nas jeszcze, nazwijmy ich nieoficjalnie - „Seniorzy Polonici”, czyli Paweł, Iza, Angelika, Dominika z córeczką i Piotrek z żoną Agnieszką.

Całe szczęście nasi muzycy świetnie się zgrali i żeby nie ich poświęcenie, to cieniutko byśmy śpiewali. Janiek nie poszedł do szkoły tego wieczoru, Marta przyjechała specjalnie prawie z Ystad, Krzysiek ledwo zdążył z pracy. Tak im się fajnie grało, że umówiliśmy się, że jak będzie okazja to spontanicznie coś jeszcze na koniec ekstra zaśpiewamy, chodziło o Abba Ojcze w pełnej wersji, (refren śpiewaliśmy między aforyzmami, do których  Krzysiu, tak zupełnie na miejscu, zaimprowizował podnoszący nastrój podkład melodyjny).

Aforyzmy pięknie zabrzmiały, chociaż do ostatniej chwili nie wszystko było jasne czy te które były zaplanowane uda się przeczytać. Trochę było roszad w składzie recytatorów ale i tak wszyscy stanęli na wysokości zadania. Dla niektórych była to bowiem życiowa szansa na przełamanie własnych lęków dla innych kolejne świadectwo, że można na nich liczyć w awaryjnych sytuacjach.

Radek, jak na DJ-eja przystało, puszczał nagrane fragmenty homilii Papieża. Całe szczęście, że nie skusił się na jakieś miksowanie, bo jeden błąd w prezentacji, a cały program by się powywracał i my pewnie też.

Ks. Mariusz ponownie mile zaskoczył, bo wygłosił staranie przygotowane i pięknie dobrane słowa na otwarcie i zakończenie wieczoru.

No właśnie, zakończenie było naprawdę nastrojowe. Kiedy ucichł głos papieża, z ostatniego już, bardzo wzruszającego fragmentu nagrania, pozostały jeszcze dwie minutki do 21.37 ... i wtedy nastała cisza. Ta cisza, którą tak chcieliśmy żeby się zmieściła w naszym programie. Była ona naszym bliskim, indywidualnym spotkaniem z Janem Pawłem II. To była ta chwila, w której mogliśmy się z Nim po raz kolejny pożegnać, podziękować Mu za coś, poprosić Go o coś, a może Mu jeszcze coś obiecać....

Później tradycyjnie zabrzmiał gong, obsługiwany taktownie przez Sławka ...odmówiliśmy modlitwę za rychłą beatyfikację i zaśpiewaliśmy Abba Ojcze ... na pożegnanie.

Już na sam koniec ks. Wiesław podziękował jeszcze wszystkim z ich wkład i zaangażowanie. My również sobie podziękowaliśmy, już w zakrystii, jak zawsze po jakimś występie, złapaliśmy się wspólnie za ręce i dziękowaliśmy sobie i Duchowi Świętemu, że udało nam się zrobić coś naprawdę dobrego.

Przekazaliśmy obecnym tego wieczoru słowo i myśli papieża na temat młodzieży, naszej wiary i naszej ojczyzny. Udało się nam stworzyć doskonałą atmosferę. Pokazaliśmy po raz kolejny, że o tak wspaniałym człowieku ciągle pamiętamy i nadal powinniśmy go jeszcze poznawać, ponieważ pozostawił po sobie ogromną skarbnicę mądrości.

Na koniec chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować panu Martinowi Ogrodnikowi, który już nie pierwszy raz poświęca swój czas na dokumentowanie wspaniałymi, profesjonalnymi zdjęciami wydarzeń parafialnych i nie tylko parafialnych. Stanowi to akurat dla nas drogocenną pamiątkę, tym bardziej, że pan Martin, wielokrotnie wychodzi naprzeciw naszym prośbom i specjalnym życzeniom.       


Lista uczestników

Janek Sygdziak - keyboard, śpiew

Marta Adach - gitara, śpiew

Krzysiek Żurawski - gitara, śpiew

Sławek Wojnikow - gong, aforyzmy, śpiew

Kasia Adamowicz - aforyzmy, śpiew

Louisa Rasmussen - aforyzmy, śpiew

Anna Maria Balnozan - aforyzmy, śpiew

Natalia Kondrat - aforyzmy, śpiew

Luisa Świerz - aforyzmy, śpiew

Krzysiek Janiec - aforyzmy, śpiew

Tomek Zelenka - aforyzmy, śpiew

Filip Zelenka - aforyzmy, śpiew

Robert Sadokierski - aforyzmy, śpiew, scenariusz

Claudia Świerz - śpiew

Dominika Mazurek - śpiew

Paweł Zmyślony - śpiew

Izabela Zmyślony - śpiew

Piotrek Michalecki - śpiew

Agnieszka Michalecka - śpiew

Angelika Zubkowicz - śpiew

Chór Ogniska „Kwiaty Polskie” - śpiew

Piotr Studniarski, chórmistrz - keyboard

Radek Szkolmowski - slajdy, obróbka nagrań

Ks. Mariusz Wilk - modlitwy, obsługa zdjęć

Martin Jan Ogrodnik - zdjęcia




P R O G R A M

01.   Wprowadzenie – Ks. Mariusz

02.   JP2 – nagranie nr 1

03.   Piosenka – Ojcze Święty „Kwiaty Polskie”

04.   JP2 – nagranie nr 2

05.   Piosenka – Jeśli chcesz mnie naśladować – Polonica

06.   JP2 – nagranie nr 3

07.   Piosenka – Maryjo Królowa Nasza – Polonica

08.   JP2 – nagranie nr 4

09.   Piosenka – Barka – „Kwiaty Polskie”

10.   JP2 – nagranie nr 5

11.   Piosenka – Wiele jest serc – Polonica

12.   JP2 – nagranie nr 6

13.   Piosenka – My jesteśmy światłem Twym – Polonica

14.   JP2 – nagranie nr 7

15.   Piosenka – Czarna Madonno – Wszyscy

16.   Aforyzmy Jana Pawła II – Polonica

17.   Piosenka – Kwiaty Polskie – „Kwiaty Polskie”

18.   JP2 – nagranie nr 8

19.   Modlitwy

20.   Piosenka - Abba Ojcze - na pożegnanie



A F O R Y Z M Y

JANA PAWŁA I I

Nie zatwardzajmy serc,

gdy słyszymy krzyk biednych.

Starajmy się usłyszeć to wołanie.

Starajmy się tak postępować i tak żyć,

by nikomu w naszej Ojczyźnie

nie brakło dachu nad głową

i chleba na stole,

by nikt nie czuł się samotny,

pozostawiony bez opieki.


Niech nasza droga będzie wspólna.

Niech nasza modlitwa będzie pokorna.

Niech nasza miłość będzie potężna.

Niech nasza nadzieja

będzie większa od wszystkiego,

co się tej nadziei może sprzeciwiać.


Przebaczenie jest mocne mocą miłości.

Przebaczenie nie jest słabością.

Przebaczać nie oznacza rezygnować

z prawdy i sprawiedliwości.

Oznacza zmierzać do prawdy i sprawiedliwości

drogą Ewangelii.


Nigdy nie jest tak,

żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu,

tylko sam był dobroczyńcą.

Jest równocześnie obdarowywany,

obdarowany tym,

co ten drugi przyjmuje z miłością.


Nie lękajcie się!

Otwórzcie,

otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!

Otwórzcie drzwi Jego zbawczej władzy,

otwórzcie jej granice państw,

systemy ekonomiczne i polityczne,

szerokie obszary kultury, cywilizacji i rozwoju.

Nie lękajcie się!

Chrystus wie, co kryje się we wnętrzu człowieka.

Jedynie On to wie!

Dziś człowiek tak często nie wie,

co nosi w sobie, w głębi swej duszy, swego serca.

Jak często jest niepewny

sensu swego życia na tej ziemi.

Ogarnia go zwątpienie,

które przeradza się w rozpacz.


Uzdrówcie rany przeszłości miłością.

Niech wspólne cierpienie

nie prowadzi do rozłamu,

ale niech spowoduje cud pojednania.


Wiara i rozum są jak dwa skrzydła,

na których duch ludzki unosi się

ku kontemplacji prawdy.

Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu

pragnienie poznania jego samego,

aby człowiek - poznając Go i miłując

- mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie.


Nikt nie może zabijać w imię Boga,

nikt nie może akceptować

odbierania życia braciom.


Troska o dziecko

jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem

stosunku człowieka do człowieka.